Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 22 2014

my-hopes

April 07 2014

my-hopes

list do czterdziestoletniej mnie

Cześć!     Mam  nadzieję, że masz w sobie jeszcze dużo z dziecka i nie stałaś się już nudną i zbyt poważną kobietą. Chociaż pewnie i tak będę Ci się wydawać dziecinna, a problemy błahe. Pewnie nic nie wiem o prawdziwym życiu. Mam nadzieję, że nie dostałaś za mocno po dupie, że po tym dziwnym okresie, który teraz przeżywam będzie tylko lepiej. Naiwne życzenie, prawda?
   Jesteś szczęśliwa? Czy tylko bywasz? Ciągle cieszy Cię pierwszy śnieg, tęcza, kolorowe liście i ciepły deszcz? Lubisz siebie bardziej niż ja teraz? Lepiej żeby tak było! Masz kogoś? Męża? Partnera? Młodszego kochanka? Dzieci? Jeśli nie, to czy żałujesz? Być może to straszne, ale jeśli masz to wyobrażam sobie Ciebie jako nieszczęśliwą kobietę.
   Dziwne, prawda? Zachwycać się takimi małymi rzeczami jak kwitnące drzewa, a nie wierzyć w chociaż trochę szczęśliwe zakończenie... Bo chyba nie wierzę. Ale mam ogromną nadzieję, że jesteś zadowolona ze swojego życia. Jakie by nie było.
   Żałuję, że nie ma takiej możliwości, abym mogła dostać list od Ciebie. O ile prościej by było?!
   Czytasz to może z uśmiechem na ustach, może z łezką w oku, bo wiesz co się wydarzyło. Widzisz jak się zmieniłaś i czy decyzję, które podjęłaś były dobre. Lub, które ja podjęłam...
   Jesteś już bardziej odważna? Robisz to co chcesz, bez względu na to czy robisz to sama czy z kimś? Mam nadzieję, że nie uzależniasz swojego szczęścia i wartości od innych i że nie jesteś przez to cyniczną suką.          Masz jeszcze w sobie radość i trochę nadziei? Powiedz, że nie wypaliłaś się do końca...
   Mieszkasz w jakimś pięknym miejscu?
   A Mama? Jest jeszcze? Była w ważnych chwilach? Nie chcę nawet myśleć, że mogłoby Jej nie być. Na samą myśl mam łzy w oczach, więc jeśli Jej już nie ma to przepraszam, bo na pewno doprowadziłam Cię teraz do płaczu...
   Weź parę głębokich wdechów i czytaj dalej. (nauczyłaś się już, że to pomaga? bo ja ciągle zapominam)
   Pamiętasz ten dzień, gdy powstał ten list? Lub chociaż w jakim to było okresie? Zapominam o tak wielu rzeczach i dziwie się jak dawałam radę z niektórymi z nich... Czuję się słabsza. Kolejne problemy mnie nie wzmacniają. Zabierają mi optymizm, emocje, które są dla mnie ważne i robią ze mnie zimnego człowieka... Jaka jesteś?
   Co osiągnęłaś? Jesteś dobra dla innych? Masz zwierzaki? Jak nie to zmień to jak najszybciej! A może nie chcesz stracić także ich? Dużo straciłaś? Dużo musiałaś poświęcić?
   Czy ten list powinien zwierać tyle pytań? Nie jestem w tym dobra. Zawsze uważałam, że to głupi pomysł, a teraz podjęłam spontaniczną decyzję o napisaniu czegoś takiego...
   Ktoś w końcu o Ciebie walczył? Jeśli tak, mam nadzieję, że nie zepsułaś tego w durny sposób!
   Przyjaźnisz się jeszcze z K.? Tak szczerze czy tylko tak oficjalnie? A może masz innych wspaniałych przyjaciół? Swoje prywatne lejdis, osobistego geja? A może Twój facet jest najlepszym przyjacielem jakiego kiedykolwiek miałaś? Zakochaliście się od pierwszego wejrzenia w jakimś nietypowym miejscu? Czy może jesteś w mało zadowalającym związku i wciąż (chociaż coraz mniej) wierzysz w poznanie tego jedynego?
   Sprawdziły się wróżby? Ciekawe czy w ogóle o nich pamiętasz! Jeśli się sprawdziły to dowiem się za kilka lat, być może zapomnę i teraz się uśmiechasz na to wspomnienie. Lubię jak się uśmiechasz. Nie przejmuj się zmarszczkami. Mam nadzieję, że jesteś piękna i dużo bardziej zadowolona ze swojego wyglądu niż ja!
   Jeśli zrezygnowałaś ze swoich marzeń to chcę Ci powiedzieć, że jesteś głupia. Ja marnuje czas zawodowo, ale Ty już nie masz go tak wiele, więc do dzieła! Powiedziałabyś mi teraz to samo, nie?
   Proszę, bądź ogarnięta. Mam nadzieję, że napisałaś w końcu coś przyzwoitego! Nie oszukujmy się, drugą Grocholą na pewno nie jesteś, ale może życiowe doświadczenia nadają się na ciekawą książkę. Bo jesteś w stanie to zrobić prawda? Przez tyle lat na pewno nauczyłaś się systematyczności i zrobiłaś coś dobrze od początku do końca! A tomik wierszy? Chociaż malutki. Ktoś w końcu wpadł na pomysł, żeby to było najcudowniejszym prezentem urodzinowym? Masz kogoś tak wspaniałego w swoim życiu? Mam nadzieję, że dostałaś także swoje balony (dobrze wiesz, że nie chodzi mi o cycki)!
   Niech ten list będzie moim prezentem dla Ciebie. Piszę to parę tygodni przed 23. urodzinami. Mam nadzieję, że było więcej uśmiechu i łez wzruszenia niż smutku, gdy to czytałaś.
   Kocham Cię, debilko. Mówię to pierwszy i ostatni raz, więc lepiej zapamiętaj.
   Ciesz się tym co masz. A jeśli nie masz wiele to ciesz się również. Zachwycaj się piorunami i płatkami śniegu. Pielęgnuj w sobie dziecko.
   Jesteś niesamowita. Cieszę się, że tyle przetrwałaś. Jestem z Ciebie dumna, nawet jeśli spieprzyłaś sobie życie (mam nadzieję, że mi tego nie zrobiłaś).
                                                             Be happy!
http://sobieosobie.blogspot.com/2014/04/list-do-czterdziestoletniej-mnie.html
Reposted frombeltane beltane viapoezja poezja

April 04 2014

my-hopes
Jestem młody, nie mam nic i mieć nie będę.
Wokół wszyscy na wyścigi się bogacą.
Są i tacy, którym płacą nie wiem za co,
ale cieszą się szacunkiem i urzędem,
bo czas możliwości wszelakich ostatnio nam nastał.

(...)

A chyłkiem przez życie przemykam i drżę,
gdy ktoś woła.


Jestem młody, jestem nikim - będę nikim.

Na gościńcach zdarłem buty i kapotę.
Nie obchodzi mnie, co będzie ze mną potem,
tylko chciałbym gdzieś odpocząć od paniki,
co goni mnie z miejsca na miejsce

o głodzie i chłodzie.

J.Kaczmarski, Syn marnotrawny
Reposted fromfajnychnielubie fajnychnielubie viapoezja poezja

March 22 2014

my-hopes
Zawsze mówiłem, że dla każdego człowieka istnieje zbiór słów, zdanie, które może go zniszczyć.
— Philip Kindred Dick
my-hopes
Motywacjo, ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił...
— sad but true
my-hopes
my-hopes
     ktoś, kto doceni Twoją miłość, nigdy nie narazi Cię na ból. Zostaw ludzi, którzy Cię niszczą nie dając nic w zamian...
my-hopes
3502 4179

March 11 2014

my-hopes
To okropne, gdy dorastasz i zdajesz sobie sprawę, że nie możesz mieć wszystkiego.
— Melissa de la Cruz – Zagubieni w czasie
my-hopes
Płacz, ale nigdy się nie poddawaj
— NIGDY
0137 5bb8
my-hopes

February 17 2014

my-hopes
8734 857a 500
Reposted fromkaha kaha viadoubleespresso doubleespresso
Pozostali z nas palą papierosy i piją kawę z kubków, dłonie nam się trzęsą i mamy podkrążone oczy. Poruszamy się powoli, a jedyne, co żyje w naszych oczach, to lęk.
—   James Frey, Milion małych kawałków
my-hopes
Są rzeczy, po których człowiek się już nigdy nie podnosi. Są historie, po których zmieniamy sie bezpowrotnie, a o tym czy, kiedy i jak one się nam przydarzą, rozstrzyga zazwyczaj ślepy zbieg okoliczności. Prawie każdy z nas jest w jakiś sposób szalony.
— Żulczyk
my-hopes
Byłam cała krucha i skruszona, wszystkie te strzępki dookoła serca trzeszczały mi jak gałązki.
— Agnieszka Osiecka, Ćma
my-hopes
Reposted fromtwice twice viadoubleespresso doubleespresso
my-hopes
Nie być, nie cierpieć
Nie zadawać bólu.
Odwołać całe
Jedno istnienie
— Czesław Miłosz
Reposted frominpassing inpassing viadoubleespresso doubleespresso
9049 1f84

lori-rocks:

Snowy forest path

Reposted fromfreakish freakish viadoubleespresso doubleespresso
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl